Kurt Vonnegut - życie, twórczość i ...



Kim jest mądry ów człowiek
  Jak o Kurcie Vonnegucie w Polsce pisano
  Jak Asia z Krzysiem przekładali to, co o Kurcie Vonnegucie w Świecie pisano
  Co nie zmieściło się wyżej, a przeczytania warte
  Krynice mądrości, z których Asia z Krzysiem materiały do tej strony czerpali a i inne miejsca zobaczenia warte
  Kim są Ci mądrzy ludzie...;-)
  Miejsce na peany pochwalne...
Ostatni prezent dla szczeniaków
Andrzej Konkowski
"Nowe Książki" 8/72, str. 53-55
rec. "Kociej kołyski"

Ilość wydawanych w USA utworów fantastycznych nie dorównuje wprawdzie ilości produkowanych tam nauszników do słuchania podczas zimowych spacerów piosenek Franka Sinatry, niemniej jednak ich liczba w porównaniu z podobną literaturą europejską jest imponująca. Nazwisko Kurta Vonneguta, pisarza pochodzenia amerykańsko-niemieckiego stanowi kroplę w morzu amerykańskiej fantastyki. Vonnegut (ur. 1923 r.) mieszka w Capo Cod, lubi między innymi czytać dzieła Conrada, Grahama Greene'a i Terry Southerne'a, jest - jak wyraził się o nim na łamach "The New York Times Book Review" C. D. B. Bryan - przyjacielem ludzkości. Kocia kołyska to czwarta jego powieść, a pierwsza, jaka ukazała się na polskim rynku księgarskim. Twórczość tego autora budziła w Stanach Zjednoczonych kontrowersyjne sądy. Część krytyków uznawała go za fantastę, część widziała w nim satyryka. W każdym razie do pewnego czasu nie ceniono go zbyt wysoko. Nawet Stanisław Lem porównując w Fantastyce i futurologii powieśc Voneguta Syreny z Tytana (Sirens of Titan, 1959) ze Star My Destination Bestera określił go jako twórcę inteligentnego, ale pozbawionego talentu. Dopiero w latach 1963-1969, w związku z ogromną popularnością książek Vonneguta wśród publiczności oraz sukcesem Rzeźni Nr-5, czyli Krucjaty dziecięcej (książka ta wydana w USA w 1969 r. zostanie opublikowana w bieżącym roku przez PIW w serii "Współczesna Proza Światowa"), nazwisko pisarza stało się głośne w sferach literackich Stanów Zjednoczonych. Przywódca bokononistów, wyraziciel "milczącej generacji". Takimi epitetami obdarza się obecnie Vonneguta. Sukces sukcesem, ale bardziej interesują mechanizmy sławy. A tę zdobył on dzięki tematyce swych utworów. Nauka i jej praktyczne konsekwencje, stosuek człowieka do produktów własnej wiedzy to centralne problemy podejmowane w prezentowanej książce.

Postęp w nauce podsuwa ludziom wiarę w lepszą przyszłość. Pisarze są jednak bardziej sceptyczni i - zamiast w wiedzy upatrywać sprzymierzeńca - sądzą, że rozwój nauki oprócz komfortu stwarza również niebezpieczeństwo dla świata. Rezultatem tego poglądu jest ukazywanie w literaturze science fiction współczesnego człowiaka w sytuacji zagrożenia, a także - przewidywanie przyszłościowych efektów ludzkiej pomysłowości. W Kociej kołysce autor daje wizję końca świata. Sprawcą totalnej zagłady nie jest tu ani Pan Bóg, ani złosliwi władcy piekieł, lecz "mały holenderski sukinsyn", który wymyślił preparat lód-9, zabawkę będącą w stanie zniszczyć całą ludzkość. Feliks Hoenikker nie dość, że był wybitnym chemikiem, współtwórcą pierwszej bomby atomowej, był ponadto człowiekiem pozbawionym poczucia odpowiedzialności do tego stopnia, że przezent w postaci lodu-9 ofiarował swoim dzieciom - Fankowi, Newtowi i Angeli Hoenikker. Nic też dziwnego, że wkrótce kula ziemska przemieniła się w ogromne i wymarłe lodowisko. Do jakiego bezsensu prowadzi ludzka pomysłowość ? Współczesna cywilizacja może zginąć przez przypadek. Jeden nieudany lot samolotu przewożącego ładunek nuklearny i grozi nam nowoczesna Technoapokalipsa. Koniec świata w Kociej kołysce nastąpił właśnie za sprawą takiego przypadku. Vonnegut wie, że "nauka to czary, które naprawdę mogą się zdarzyć". Działanie tych czarów przedstawia w swojej powieści. Czyżby praca wielu ludzi oddanych sprawie miała antyhumanitarny charakter ? Chcąc odpowiedzieć na to pytanie autor każe narratorowi Kociej kołyski zbierać materiały do książki, której treścią ma być opis zachowania się ludzi w dniu 6 sierpnia 1945 roku, kiedy zrzucono na Hiroszimę bombę atomową. Okazuje się, że Feliks Hoenikker bawił się tego dnia w układanie pętli, przypominających kocią kołyskę. Nie interesowało go nic, co działo się poza jego domem i laboratorium. Oddany całkowicie sługa wiedzy (a przy tym Pentagonu), bo tę uznał za najwartościowszą rzecz na świecie, podobnie jak dr Breed i Franklin Hoenikker, który nie chciał zostać prezydentem w utopijnym San Lorenzo, ponieważ polityka przeszkadzałaby mu w badaniach naukowych. Tak był pochłonięty problemami technicznymi, że poruszał się w tak pstryknięć palcami. Automat pozbawiony poczucia odpowiedzialności, wykonujący polecenia.

Vonnegut kompromituje stosunek uczonych do polityki, pokazuje absurdalnośc i niehumanitarnośc postawy, która sprawia, że naukowcy niekiedy świadomie nie interesują się, jakim celom służy ich praca, jak i przez kogo jest wykorzystywana i jakie konsekwencje może przynieść ludzkości. Dlatego pisarz - wyznał w jednym z wywiadów - pokochał biblijna żonę Lota, bo ta - mimo zakazu Boga odwróciła się za siebie i ujrzała zniszczoną Sodomę i Gomorę, a zamieniwszy się w słup soli, przedtem jednak odczuła grozę. Nawet za cenę, jaką zapłaciła żona Lota, człowiek naszego wieku tym bardziej jeśi jest nim uczony, powinien odwrócić się, aby zobaczyć to, co czyni ten, który wydaje mu zlecenia, aby przeżyc strach ludzi, którzy byli świadkami zagłady.

Pablo Picasso kiedyś powiedział, że sztuka jest kłamstwem pozwalającym odsłonic prawdę. Robert Scholes pisarstwo Vonneguta nazwał fikcją tworzoną po to, by pokazać ludziom ich realne zagrożenie. Lecz pisarz amerykański nie jest wyznawcą skrajnego katastrofizmu. Przed tym chroni go ironiczny humor oraz religia zaproponowana w Kociej kołysce - bokononizm. Jej wyznawcami mogą być wszyscy bez względu na narodowośc, rasę i pochodzenie. Jej filozofią jest śmiech, pobłażliwy dystans wobec ludzi, stoicyzm i miłość do innych. Dlatego Vonneguta nazywają przyjacielem ludzkości. Z dwóch rodzajów kłamstw, szkodliwego i nieszkodliwego, należy zawsze wybierać drugie. A że literatura, jaką uprawia Vonnegut, oraz religia starego kpiarza Bokonona oparta jest na kłamstwach nieszkodliwych, więc autor Pianoli (jego debiut powieściowy, 1952 r.) ją reklamuje i zaleca. Rozsądne rady i maksymy w amerykańskim stylu są jej mocną stroną. Bokononiści widzą absurd wszelkich ludzkich poczynań, głupotę wszelkiego działania, stąd nic ich nie dziwi i nic nie przeraża, nawet koniec świata. Krańcem poszukiwań jest zawsze głupota. Bokonon leżący na z upiornym uśmiechem na szczycie góry McCobe'a i grający palcami na nosie - "sami wiecie komu" - to symbol zwątpienia w celowość cywilizacji, wyraz zobojętnienia i kpiny wobec trywialnego życia. Dlatego Hugh Kenner nazwał Vonneguta "Stoic Comedian". Wizję zagłady podaje autor na wesoło, niwelując tym samym jej grozę. Vonnegut oprócz cywilizacji nie lubi jeszcze etykietek, bo przy ich pomocy usiłowano w latach 1952-63 wyjaśniać jego twórczość. Twierdzi, że jego powieści nie dają się definitywnie zakwalifikować do typu literatury science-fiction. I ma rację. We współczesnej fantastyce naukowej trudno znaleźć utwór, który w czystej postaci realizuje konwencję S-F.

Kocia kołyska stanowi kontaminację wątków znanych z romansów S-F z wątkami powieści absurdu i faktu oraz powieści satyrycznej i utopii. Fakty (wybuch bomby atomowej, Hiroszima) przechodzą tu w naukową fantazję (odkrycie przez narratora istnienia lodu-9), utopia (wyspa San Lorenzo) w absurd (tępienie religii Bokonona przy założeniu, że wszyscy w nią wierzą, nawet dyktator, który tępi i ściga Bokonona), ton zaś zmienia się ostatecznie w wielką katastrofę buffo (koniec świata). A tempo tych przemian jest iście amerykańskie: przypomina reakcję chemiczną, w której wyniku substancje (tu: wątki łączą się ze sobą w związki z ogromną szybkością. Konstrukcja Kociej kołyski pozostaje w zgodzie z zamiarem artystycznym pisarza. Uważa on bowiem, że konkretne fakty i doświadczenia historyczne są punktem wyjścia dla literackiej fantazji. Toteż utwór zaczyna się od autentycznych zdarzeń, zaś jego finałem jest fantastyczna wizja. W ten sposób sankcjonuje Vonnegut związek fikcji z historią, fantastyki z życiem. Jego literatura, podobnie jak zawarta w Kociej kołysce idea bokononizmu, ma być kłamstwem, które odsłania prawdę, ma być komedią, która odkrywa tragedię.

Podczas lektury tej książki powstaje pytanie, czy powieść Vonneguta jest aż tak wartościowa, czy wręcz przeciwnie, tak nieciekawa, skoro pisarz stał się przedmiotem tak wielu kontrowersyjnych sądów ? Jest zbyt amerykański dla europejskiego, stawiającego bardziej wygórowane wymagania literaturze czytelnika. To pierwsza uwaga, jaka nasunęła mi się po przeczytaniu Kociej kołyski. Tempo, chęć zaskoczenia czytającego, typowo amerykański dowcip. Czynnikami tymi Vonnegut kokietuje odbiorcę. Chce być jasny, zrozumiały, oryginalny, a przy tym mądry i objawiający wielką prawdę. To pierwsze udaje mu się zrealizować, z drugim wybitniejsi od niego pisarze mieli zawsze sporo kłopotów. W sumie Kocia kołyska jest utworem dobrze napisanym, książką - mimo wykorzystania przez autora różnych konwencji - w miarę skomplikowaną, chociaż niezbyt odkrywczą pod względem konstrukcji i pomysłu, łatwą w odbiorze, bo przeznaczoną dla przeciętnego obywatela Stanów Zjednoczonych. Przypomina trochę starannie zrealizowany western, którego twórca w dostępny sposób przekazuje znane prawdy, lecz jednocześnie pragnie, aby ich wartość nie przekroczyłą wymagań stawianych przez publiczność. A takie powieści czyta się na ogół lekko, przyjemnie i z zaciekawieniem. Lektura Kociej kołyski wywołuje ponadto pewne poczucie grozy i rodzi zarzut pod adresem Feliksa Hoenikkera, że jego ostatnim przezentem dla szczeniaków był lód-9. A że takimi - jak wyznaje narrator -bezmyślnymi dziećmi jak Angela, Franklin i Newt są wszyscy ludzie, więc "na co może liczyć ludzkość [...] skoro istnieją tacy ludzie jak Feliks Hoenikker, którzy potrafią dawać takie zabawki..."




Kurt Vonnegut jr.
"Kocia kołyska"
Tłum z ang. Lech Jęczmyk
Wiersze tłum. L. Jęczmyk.
W-wa 1971 PIW, s. 206
egz. 30.290, zł. 16,00
(Klub Interesującej Książki)


Skrzynka Asi Skrzynka Krzysia

Wszelkie pochwały, peany i zachwyty, a także propozycje współpracy prosimy zamieszczać w Księdze Gości lub przesyłać bezpośrednio do Aśki lub Krzyśka.

Strona Główna   Powrót